Opinie

"Słucham codziennie Pani podcastów. Z utęsknieniem czekam na książkę. Chcę powiedzieć, że to co Pani robi i czym dzieli się jest wyjątkowe i bardzo potrzebne. Mi osobiście pozwoliło przestać patrzeć na siebie jak na osobę chorą psychicznie.

Pani pierwsza powiedziała głośno o tym, że po pewnych przeżyciach mam prawo myśleć i czuć to co czuję, być taka jaka jestem i że to jest NORMALNE!!! Bardzo dziękuję! Uratowała mnie Pani od psychozy albo zrobienia sobie krzywdy. 

Pani mówi o swoich przeżyciach w tak poruszający sposób, że  chłonę to całym ciałem, całą duszą. Przeglądam się w tym co Pani mówi, odnajduję, oglądam siebie i swoje życie . Tyle pięknych momentów i wzruszeń dała mi Pani dzieląc się swoimi najgłębszymi myślami i emocjami. Tyle mi Pani pomogła i wyprostowała ścieżek w życiu, w myśleniu o sobie. Zaczęłam o sobie lepiej mysleć, przesłałam się tyle obwiniać i wstydzić. Łatwiej mi żyć. Dzięki Pani. 

Rozpoczełam terapię. Zaczęłam o siebie walczyć. I uczę się siebie takiej jaka jestem. Akceptować i kochać. Jestem na drodze zdrowienia.

Pani podcasty powinny być lekturą obowiązkową dla studentów medycyny, psychologii, psychoterapii, psychotraumatologii i każdej innej dziedziny wiedzy, która ma do czynienia z cierpieniem, emocjami. Nie znam innej osoby która w tak autentyczny i prawdziwy sposób mówi o cierpieniu i o wychodzeniu z cierpienia, o przekuwaniu w siłę i zasoby tego co było jego powodem. A co najważniejsze to wiedza, która płynie z doświadczenia. 

CHYLĘ CZOŁA, PODZIWIAM I UZNAJĘ. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA. Całym sercem wspieram Panią i Pani działanie."

Edyta (imię zmienione)

Niesamowita wiedza i doświadczenie obu Pań, ogromny szacunek dla Was!!! Panią Asię obserwuje już od jakiegoś czasu natomiast Pani Agato na Panią trafilam dość niedawana i jestem zachwycona i ogromnie wdzięczna za Pani uświadamianie. Nie można rozdzielić ciała od umysłu, w Polsce nadal jest to bardzo niezrozumiałe. Bardzo dziękuje obu Paniom za uświadamianie ludzi, robicie bardzo ważną misję, oby jak najwiecej takich ludzi.
 
@kasia5947 o #3
Bardzo wartościowa wiedza czym naprawdę jest trauma i jak wygląda ,,leczenie" traumy przez system i na jakim poziomie jest wiedza wśród lekarzy na temat traumy i jak są ponownie często traumatyzowani ludzie którzy doświadczyli traumy.
 
Właśnie dotarło do mnie, że byłem świadkiem traumatycznego przezycia mojej córki. W wieku kilku lat miała usuwanego trzeciego migdała i stało się to przy wybudzaniu. Szkoda, że nikt nie powiedział mi wtedy co mam robić. Dziękuję serdecznie za podzielenie się.
Dziękuję Agato za ten i każdy podcast - te rozmowy są tak ważnym głosem i takim ogniwem, którego mi brakowało w mówieniu o traumie. Z bliska i w szerszym kontekście, konkretnie i tak czule przy tym, w stwarzaniu miejsca na to realne, takie a nie inne, przeżywanie, całej tej drogi do "bycia żywym". Z wdzięcznością za Twoją pracę i obecność w sieci, pozdrawiam ciepło.
 
@TheVinka86 o #4
Dziękuję za ten wywiad. Lekarze powinni mieć tą wiedzę ale czasem również terapeuci jej nie mają, będąc ograniczonymi do swojego własnego nurtu...to powoduje także zjawiska retraumatyzacja ponieważ "terapeuta wie". Dlatego tak ważne jest to partnerskie podejście o którym Pani mówi, uwzględnianie roli ciała i wiele innych. Mówię to z perspektywy terapeuty i pacjenta.
 
@gosia833 o #4
Musiałam obejrzeć na raty. Gniew uruchomił gniew... Uważam, że nie da się zrobić dobrze terapii bez pracy z ciałem. Ta energia bywa obezwładniająca. Potem zastanawiamy się dlaczego reagujemy nieadekwatnie do sytuacji. To chce wyjść a trigery są wszędzie. Dziękuję za tą piękną i bardzo ważną rozmowę.
 
@magdawa787 o #5
Wspaniale, że robi Pani ten podcast. Nie trafiłam wcześniej na żaden materiał, który odnosiłby się przede wszystkim do traumy medycznej. Mam wrażenie, że odnalazłam coś bardzo cennego i prawdziwego w gąszczu sloganów o traumie.
 
@gosia833 o #6
Gubiła mnie skrajność emocji. Ciężko mi było zrozumieć naszą wielowarstwowość. Jednego dnia potrafilam jechać do lasu i upuszczać gniew krzycząc, szarpiąc kierownice oskarżać moich oprawców. Parę godzin później natomiast z perspektywt dorosłego widzieć w nich ofiary innych czasów i okoliczności. Tak jakby każda część mnie chciala przekazać swoją prawdę. Długo uczyłam się być w tej różnorodności dla siebie łagodna i wyrozumiała bo to potrafi zrodzić w nas pytanie o poczytalność. Z tego miejsca już blisko do ponownego schowania głowy do skorupki.
 
Trauma, która przeżył mój tata przerodziła się właśnie w przemoc . Przemoc psychiczną skierowaną we mnie. Ówczesne dziecko. Rozumiem i widzę skąd to się u niego wzięło, ale we mnie zrobiło to okrutne szkody. Skutki odkrywam cały czas i przeraża mnie. Że całe życie będę musiała się z tym borykać. Ludzie po ciężkich przeżyciach nie mają równych szans w życiu codziennym. Wymaga się tego samego ale nie sposób czasami prostych rzeczy dowieźć. :(
 
o #6
Bardzo, bardzo wartościowa rozmowa. Obraz tego barana z rogiem w oku chyba ze mną zostanie. Symbolika zupełnie niezwykła. Doceniam też pewną niejednoznaczność w tym, jak przedstawiacie złożoność emocji po traumie - gniewu i złości, oraz przebaczania, czy też współczucia wobec siebie i innych. Bo przecież nie ma żadnych prostych i uniwersalnych schematów doświadczania emocji po traumie.
 
@lispolarny7474 o #8