„Osobista, niezaplanowana konfrontacja z Tarczami może zmienić życie... Moje zmieniła”
Ewa Mackiewicz
„Nie spotykajcie się z twórczością Agaty, jeśli z kieliszkiem szampana chcecie szukać przedmiotu pasującego do tapety!
Nie idźcie na wernisaże Agaty, jeśli macie ochotę na coś lekkiego i strawnego! Nie idźcie do Agaty!
Zostaniecie przez nią wyciągnięci, wyciągnięci potokiem wrażeń. Oniemi Was pięknem i kontrastami. I będziecie potrzebować odwagi.
Agata jest misjonarką z Bożej ręki. Pomijając wysoki poziom rzemiosła, pomijając nawet blask i charyzmę jej osoby, w jej sztuce jest tak bardzo dużo mocy i ekspresji, które nikogo nie pozostawą obojętnym.”
Karl-Heinz Baas
„Wystawa absolutnie godna polecenia! Nigdy wcześniej nie pokazano niczego porównywalnego: niebezpieczna jak brzytwa podróż pomiędzy zapierającą dech w piersiach estetyką, a bolesnym, głębokiem cierpieniem!”
Johannes Kopp, projektant
"Historia mężczyzn w starożytności to księgi bohaterskich czynów, najczęściej zbrojnych, łączących się z siłą, odwagą, ale także z przemocą. Pisane są mieczami.
Tarcze noszone przez wojowników to z jednej strony atrybuty wojownika i synonimy ochrony, a z drugiej - co ciekawe - nośniki opowieści.
Na słynnej tarczy wykutej przez mrocznego Hefajstosa przedstawiono historię świata: wód i lądów, ciemności i jasności, wędrówki słońca i gwiazd, ale także zwykłe życie ludzi w czasie wojny i w czasie pokoju. Scena dotycząca miast okazała się przepowiednią dla Achillesa - zapowiedzią starcia pod Troją.
Z mitologii zaczerpnięte są także archetypiczne obrazy kobiet opowiadających historie poprzez tkactwo: Arachne snującą historię o miłości bogów ze śmiertelniczkami, Penelopę, która tkała i pruła całun dla męża, deklarując tym zajęciem swoją wierność i odwlekając przeznaczenie. Tkactwem zajmowały się również Mojry: prządki losu człowieka.
Krosno jest jednak za małą ramą, by opowiedzieć o trudnych historiach kobiet, a nić materią zbyt słabą i wiotką. Potrzeba materiału bardziej wytrzymałego, silniejszego. W pewnym stopniu męskiego, jednak nie łączącego się z użyciem przemocy.
Tak narodziła się myśl, aby wyjąć kobiecie z rąk nietrwałą przędzę i podać jej tarczę, pozwalającą się osłonić przed zagrożeniem, ale przede wszystkim opowiedzieć za jej pomocą swoje losy"
Elżbieta Owczarek
„W psychoterapii psychoanalitycznej zadająca cierpienie „zła matka” jest przedstawiana jako zła pierś. Ratunkiem jest zatem druga, dobra pierś. Agacie Norek udało im się podać dobrą pierś w postaci Tarczy. Kontakt z nią ma na celu pomóc pokrzywdzonym utożsamić się z tzw. „dobrą matką”, aby w przyszłości być życzliwym dla siebie i innych.”
Bogusława Jaworka-Zniszczoł
„Witam Agata! Twoją wystawę odwiedziło dziś pięć kobiet, które doświadczyły przemocy psychicznej. Po krótkim wstępie zostawiłam je same, aby mogły doświadczyć Ciebie w ciszy i intymnym kontakcie. Kiedy wróciłam, pokazywały sobie nawzajem Tarcze, z którymi się identyfikowały. Prawie każda wskazała kilka. Wyszły z uśmiechem, ale czuję, że mają jeszcze wiele do przepracowania.
Pokazałem im Twoją siłę, Twoją osobistą siłę, by najgorsze doświadczenia przemienić w triumf. Jesteś wielka!”
Wiola Gaszka – kuratorka wystawy „Tarcze obronne” w Domu Kultury w Rybniku Chwałowicach