#10: TRAUMA, TRIGGERY, A INTERNET - „Chirurgia duszy“ / Agata Norek

20,00 PLN

Podcast z 8.12.2024

 

Zapraszam do wysłuchania dziesiątego odcinka podcastu „Chirurgia duszy.” W tym solowym odcinku opowiadam: 

 

  • jak nie sądziłam, że niezabezpieczony przekaz internetowy (z profesjonalnego konta psychologicznego) rozreguluje mnie na trzy dni,
  • a przecież mam sporą wiedzę i poważny wgląd w to, co się ze mną dzieje w trudnych momentach, znam narzędzia i metody pracy z traumą, bo z własnymi wypartymi jej aspektami pracuję od lat,
  • jak poszłam „pod włos” i skonfrontowałam zalecenia terapeutyczne, które popłynęły z wyżej wymienionego konta należącego do przyszłej psycholog (która do swoich podcastów zaprasza poważnych ekspertów i światowej sławy autorów),
  • oraz czym się to skończyło,
  • dlaczego w publicznej dyskusji na temat traumy (co jest szalenie ważne!) trzeba również mówić o niebezpieczeństwach i poważnych ryzykach z tym związanych,
  • jak własne wyzwalacze (triggery) nauczyły mnie jeszcze większej pokory w temacie,
  • o mężczyźnie, który po wywiadzie ze mną w „Skrawkach”, znalazł się w szpitalu psychiatrycznym,
  • dlaczego uważam, że bezpieczna przestrzeń w internecie, dająca bezpieczne ramy osobom po doświadczeniach traumatycznych,
  • przy równoczesnej edukacji o traumie - jest absolutnie ważna,
  • dlaczego, przy moim zaangażowaniu i wkładzie w edukację w obszarze traumy, uznałam to za wyraz własnej odpowiedzialności i założyłam zamkniętą grupę dla osób zainteresowanych tematami traumy.

 

Opinie

 

Zrobiłam podobnie, gdy na grupie wsparcia ktoś zacytował tekst o tym że cierpienie to twój wybór, że ból po stracie bliskiej osoby jest taki sam jak dziecka, które dostało nie tego cukierka, co chciało. Akurat rozmawiałam z przyjacielem z dzieciństwa, którego mama, bliska przyjaciółka mojej, zmarła. A sama jestem osobą, która we wczesnym dzieciństwie straciła nie cukierka, ale właśnie mamę, która popełniła samobójstwo. Tak mnie to strigerowało, ze po prostu dostałam piany. Wdałam się w dyskusję z autorem tego posta ( to chyba była jakaś psychoterapeutka, tylko incognito), głosząca jakaś super pozytywną filozofię życia. I ona mi rady dalej że trzeba pracować nad sobą, że przecież mamy zdobycze psychologii itp, tak tylko że w kwestii doświadczeń traumatycznych słabo dostępne dla ogółu. Pracuje, ale skąd ona mogła cokolwiek o mnie wiedzieć. Że nie można trwać w roli ofiary ( ?) I nagle poczułam że się trzęsę , nie mogę spać, skupić. Ale napisałam co tam myślę, bo po prostu w tym konkretnym momencie nie mogłam inaczej. M. in o c- PTSD i książce na ten temat. I gdy to napisałam pomyślałam , że pewnie mnie zaraz zablokują na tej grupie. Nie zablokowali, ale poczułam się tak samo jak się czułam całe życie- kompletnie niezrozumiana i nie mogąca nikomu powiedzieć co czuję. Bo kiedy próbuję coś powiedzieć wszyscy patrzą na mnie podejrzliwie i sugerują że robię z siebie ofiarę albo poprostu milkną. Za to właśnie w tym momencie znalazłam pani kanał.  A dzięki niemu wytropiłam jeszcze inny mój lęk i jego pochodzenie.

@kasia5851 

-

Wybralam się celowo na dni otwarte mojej Szkoły Podstawowej w ramach pracy z wewnętrznym dzieckiem. Mija piąty dzień i dopiero dochodzę do siebie. Jestem wstrząśnieta - kolejny raz - intensywnością tego/tych odczuć. Bałam się, że wyląduję na oddziale z łatką nienormalna... Strach, ból, bezradność, samotność, percepcja dziecka. Nie wiedziałam gdzie szukac pomocy i nie umiałam o nią prosić. Płakałam i krzyczalam w lesie. Wylało się ze mnie morze martwe. Przykre jest to, że bylam w tym sama. Pewnie jak wiekszosc z nas, osób które boją się prosić o pomoc bo w dzieciństwie słyszały "a Tobie co znowu, nie wydziwiaj, przeciez nic sie nie stało, nie dramatyzuj, same problemy z Tobą" Pozdrawiam wszystkich, którzy walczą o swoją wolność.
@gosia833

Inne filmy