Oświadczenie oraz pismo przedsądowe do p. Sabiny Sadeckiej

Szanowni Państwo,

 

w marcu 2026 roku moja działalność oraz działalność Agata Norek Institute stały się celem fali publicznych ataków, hejtu i nienawistnych komentarzy w polskich mediach społecznościowych. Ataki rozpoczęły się na dwóch niezależnych od siebie profilach na Facebooku i w krótkim czasie przerodziły się w publiczną kampanię hejtu wymierzoną zarówno we mnie, jak i w działalność Agata Norek Institute.

Po tych dwóch publicznych atakach głos zabrała również Sabina Sadecka, publicznie odnosząc się do mojej pracy oraz działalności mojego Instytutu. Sabina Sadecka jest znaną psycholożką, psychoterapeutką traumy, autorką i wykładowczynią zajmującą się psychotraumatologią. Ze względu na swoją rozpoznawalność zawodową oraz szeroki zasięg jej publiczne wypowiedzi miały szczególne znaczenie.

Publicznie zdystansowała się od mojej działalności, a także opublikowała wpisy dotyczące swoich działań zmierzających do usunięcia naszego wspólnie nagranego podcastu. W mojej ocenie jej publiczne wypowiedzi i działania przyczyniły się do dalszego nasilenia trwającej już kampanii hejtu.

Decyzja o podjęciu kroków prawnych nie była łatwa. Poprzedziły ją miesiące namysłu, analiz, konsultacji z zaufanymi jak i bliskimi osobami oraz próby zrozumienia tego, co wydarzyło się w przestrzeni publicznej i jakie skutki wywołało to w moim życiu.

Poniżej publikuję przedsądowe wezwanie skierowane przez mojego pełnomocnika do Sabiny Sadeckiej. Z dokumentu tego mogą Państwo dowiedzieć się, jakie naruszenia prawa zostały przez nas wskazane, jakie roszczenia zostały zgłoszone oraz jakie możliwości pozasądowego zakończenia sprawy – w tym propozycję publicznych przeprosin – zostały przedstawione.

Publikuję je dlatego, że cała sytuacja miała charakter publiczny. Publiczne były wypowiedzi, komentarze, reakcje oraz ich konsekwencje. Uważam, że osoby zainteresowane tą sprawą mają prawo zapoznać się z argumentacją przedstawioną w sposób uporządkowany i oparty na dokumentacji.

-

Przez ponad dwadzieścia lat zajmuję się tematami przemocy, traumy, PTSD oraz procesami odzyskiwania sprawczości. Poświęciłam tym zagadnieniom swoją pracę artystyczną, doktorat, działalność społeczną, badawczą i edukacyjną.

Nie po to przez dwadzieścia lat mówiłam publicznie o przemocy, edukując na jej temat, pokazując jej różne oblicza i skutki oraz zdejmując z niej społeczne tabu, aby milczeć teraz, kiedy sama po raz kolejny doświadczyłam jej konsekwencji.

Publikując to pismo chcę przedstawić pełniejszy obraz sytuacji, ponieważ przez długi czas w przestrzeni publicznej funkcjonowały i do dziś funkcjonują jedynie fragmenty tej historii – często niepełne, wyrwane z kontekstu, krzywdzące oraz/lub prowadzące do błędnych ocen.

Mam nadzieję, że lektura tego dokumentu pozwoli wielu osobom spojrzeć na tę sprawę szerzej, w jej pełnym kontekście, a nie wyłącznie przez pryzmat pojedynczych komentarzy, uproszczonych ocen.

W przestrzeni publicznej wiele osób wyrobiło sobie opinię na mój temat na podstawie niepełnych informacji oraz jednostronnych narracji. Rozumiem, że nie każdy miał dostęp do pełnego obrazu sytuacji.

Dlatego zdecydowałam się udostępnić dokument, który przedstawia moje stanowisko oraz argumentację prawną przygotowaną przez mojego pełnomocnika.

To jest sprawa publiczna ponieważ rozegrała się na oczach dziesiątek tysięcy ludzi.

Zostałam zaatakowana i nie mam nic do ukrycia.

Jeżeli ktoś chce wyrobić sobie własne zdanie, powinien mieć możliwość zapoznania się z całością przedstawionych argumentów, a nie wyłącznie z ich fragmentami.

Mam również nadzieję, że publikacja tego pisma pomoże lepiej zrozumieć, dlaczego zdecydowałam się zabrać głos i dlaczego uznałam, że tej sytuacji nie należy przemilczeć.

 

Nie byłabym wiarygodna wobec samej siebie, gdybym przez ponad dwadzieścia lat mówiła o przemocy, jej mechanizmach, skutkach i konsekwencjach poprzez sztukę, działalność edukacyjną, wykłady, wystawy czy podcasty, a jednocześnie nie odniosła się do sytuacji, w której sama doświadczyłam jej publicznego, tak ogromnego wymiaru.

Przez lata zachęcałam innych do odzyskiwania głosu, nazywania krzywdy, stawiania granic i przeciwstawiania się niesprawiedliwości. Nie mogę więc oczekiwać od innych odwagi, której sama nie byłabym gotowa okazać wtedy, gdy życie postawiło przede mną podobne wyzwanie.

Wierzę, że mówienie o przemocy ma sens również wtedy, gdy dotyczy nie tylko historii minionych i bezpiecznie zamkniętych w czasie, ale również sytuacji, które dzieją się tu i teraz, są niewygodne, bolesne i dotyczą nas osobiście.

Nie wierzę w edukację o przemocy ograniczoną wyłącznie do teorii. Wierzę natomiast, że wiarygodność rodzi się wtedy, gdy człowiek jest gotów stanąć również przy własnym doświadczeniu i nazwać je po imieniu.

Nie mogę uczyć o odzyskiwaniu głosu, a sama z niego zrezygnować, kiedy przychodzi moment próby.

Zapraszam do lektury.

Całość pisma przedsądowego znajdziecie Państwo w poniższym PDFie.

https://agata-norek-institute.ch/storage/Norek%20Agata%20-%20wezwanie%20do%20zaprzestania%20naruszeń_1.pdf

Pismo jest dostępne dla wszystkich zainteresowanych.

--
Na zdjęciu ja w trakcie przemówienia otwarającego wystawę "Tarcz obronnych" w Parlamencie w Monachium.
"Tarcze obronne" to zestaw 27 prac z mojego wyróżnionego doktoratu poświęconego obrazowaniu przemocy, jej obliczom i skutkom.
Wystawę otwierałyśmy w 2015 roku wspólnie z Panią Prezydent Parlamentu, Barbarą Stamm.
Wydarzenie nosiło tytuł "Silne kobiety dla lepszego świata".
Wyświetl mniej

 

Z poważaniem,

dr Agata Norek

Lucerna, 1.07.2026